Chwila od ich ślubu już minęła, od pleneru też, ale o to w fotografii chodzi, żeby wspomnienia ze zdjęć zostały w pamięci na długo. 🙂
Patrząc na Igę i Marka potwierdzam tylko stwierdzenie, które usłyszałam od kilku znajomych mi osób – „Ale Ty masz szczęście do ładnych par młodych”. Mogę to tylko skwitować – NO BA! 😀
Niedługo opublikuję relację z ich ślubu i wesela, ale najpierw uroczy plener. 🙂
Suknia: szyta na miarę w salonie Linares w Krakowie



